Nie mogą dojechać karetki ani wozy strażackie. Bywało tak, że służby ratunkowe musiały do miejsca zdarzenia docierać pieszo. Dziś działkowcy mówią dość i chcą remontu drogi. A chodzi o szutrówkę, która jest dojazdem do rodzinnych ogródków działkowych „Zielona Dolina” w Nowej Rudzie.
Jedyny dojazd do tego sektora jest od strony drogi Słupiec Dolina. Zdarzały się przypadki, że na wezwanie działkowców straż pożarna i karetki pogotowia ratunkowego nie mogły dojechać, ponieważ jest to droga polna, nieutwardzona i samochody zawieszały się podwoziem o koleiny – grzmi Jerzy Pulit, radny miejski.
Właścicielami działek są tu osoby starsze, które w każdej chwili mogą potrzebować pomocy, a były już takie przypadki, jak twierdzą działkowcy, że ratownicy medyczni oraz strażacy musieli pokonać ten problematyczny odcinek drogi pieszo – przypomina radny.
Remontu szybko się nie doczekają. Umowa wygasła, bo zmarł właściciel firmy pan Kozina. Teraz trwają czynności, które mają na celu zawarcie umowy z nowym wykonawcą – zapewnia burmistrz Kiliński. Jak zapewnia, kompleksowy remont zostanie umieszczony w propozycjach do przyszłorocznego budżetu. Jednak, czy droga faktycznie zostanie wyremontowana będzie zależało od tego, czy radni na remont się zgodzą.
Agnieszka Góralczyk
GAZETA NOWORUDZKA, (22.10.2020), str.: 4